Audyt SEO strony:
co sprawdzisz sam

Audyt SEO odpowiada na pytanie, co blokuje stronę w Google i co poprawić najpierw. Obejmuje indeksowanie, technikę, szybkość, treści, widoczność lokalną, linki i pomiar. Pokażę, co sprawdza dobry audyt, co zrobisz sam w Search Console i PageSpeed Insights oraz po czym poznać raport, który naprawdę pomaga.

Kuba, ODSŁONA7 min czytania

W skrócie7 min
  • Dobry audyt SEO kończy się listą poprawek według ważności, a nie eksportem setek „błędów” z narzędzia.
  • W Search Console sprawdzisz sam indeksowanie, zapytania, ręczne działania, bezpieczeństwo i linki.
  • W PageSpeed Insights odróżniaj dane z prawdziwych wizyt od testu laboratoryjnego; liczą się LCP, INP i CLS.
  • Sześć prostych testów, m.in. site:, wyszukiwanie jak klient i sprawdzenie wersji adresu, zrobisz bez narzędzi.
  • Audyt SEO u mnie zaczyna się od 990 zł netto; dostęp do Search Console nadajesz bez podawania hasła.

Czym jest audyt SEO i kiedy go zrobić

Audyt SEO to przegląd strony pod kątem tego, czy wyszukiwarka może ją znaleźć, odczytać i zrozumieć — i czy treści odpowiadają na to, czego szukają klienci. Dobry audyt nie kończy się raportem z setką „błędów”, tylko listą konkretnych poprawek ułożonych według ważności.

Kiedy warto go zrobić?

  • przed przebudową lub przeniesieniem strony — żeby wiedzieć, czego nie zepsuć,
  • gdy ruch z Google wyraźnie spadł, a nie wiesz dlaczego,
  • gdy strona działa od lat, ale nie przynosi zapytań,
  • przed rozpoczęciem stałej pracy nad widocznością — jako punkt wyjścia i miara postępu,
  • po włamaniu na stronę albo po rozstaniu z wykonawcą, który miał dostęp do wszystkiego.

Jeśli najpierw chcesz poznać podstawy, zacznij od przewodnika SEO dla strony firmowej. Tutaj skupiam się na tym, jak stronę sprawdzić — profesjonalnie i samodzielnie.

Co obejmuje dobry audyt SEO

Zakres zależy od wielkości strony. Przy stronie firmowej albo niewielkim sklepie sprawdzam zwykle te obszary:

ObszarCo sprawdzamPytanie, na które szukam odpowiedzi
Indeksowanierobots.txt, znaczniki noindex, mapa strony, raport indeksowaniaCzy ważne podstrony są w indeksie Google?
Adresy i przekierowaniaHTTPS, wersje z www i bez, adresy kanoniczne, błędy 404, łańcuchy przekierowańCzy ta sama treść nie jest dostępna pod kilkoma adresami?
Szybkość i stabilnośćdane z prawdziwych wizyt, testy laboratoryjne, obrazy, kolejność ładowaniaCzy na telefonie treść pojawia się bez czekania?
Wersja mobilnaczytelność, przyciski, menu, formularzeCzy da się wysłać zapytanie kciukiem?
Struktura i linki wewnętrznemenu, ścieżki, podstrony bez linkówCzy do każdej ważnej usługi dojdziesz w kilku kliknięciach?
Treścidopasowanie podstron do zapytań, duplikaty, puste podstronyCzy dwie podstrony nie walczą o to samo zapytanie?
Tytuły, opisy, nagłówkiunikalność, zgodność z treściąCzy z wyniku w Google widać, co jest na stronie?
Dane strukturalnedane firmy, okruszki nawigacyjne, produktyCzy kod opisuje firmę zgodnie z rzeczywistością?
Widoczność lokalnaProfil Firmy w Google, spójność danychCzy profil i strona podają te same informacje?
Linki z zewnątrzraport linków, podejrzane źródła, linki do nieistniejących adresówCzy wartościowe linki trafiają na działające podstrony?
PomiarSearch Console, analityka, zdarzenia, zgodyCzy wiesz, ile zapytań przynosi strona?

Do tego dochodzi część, której nie da się zautomatyzować: przeczytanie strony oczami klienta. Żadne narzędzie nie powie Ci, że cennik jest schowany pod trzecim kliknięciem albo że opis usługi odpowiada na pytania, których nikt nie zadaje.

Co sprawdzisz sam w Google Search Console

Search Console to bezpłatne narzędzie Google i najważniejsze źródło wiedzy o tym, jak wyszukiwarka widzi Twoją stronę. Jeśli go jeszcze nie masz, zacznij od tego. Najwygodniej dodać usługę typu „domena”, weryfikowaną wpisem w DNS — obejmuje wszystkie wersje adresu: z www i bez, z http i https.

Indeksowanie stron

Ten raport pokazuje, ile podstron jest w indeksie, ile nie — i dlaczego. Nie każda niezindeksowana strona to problem: przekierowania czy wersje alternatywne mają tam być. Szukaj natomiast ważnych podstron przy takich powodach jak:

  • „URL zawiera tag noindex” — często zostaje po wersji testowej strony,
  • „URL zablokowany przez plik robots.txt”,
  • „Nie znaleziono (404)” — szczególnie gdy to stare adresy, do których wciąż prowadzą linki,
  • „Strona zeskanowana, ale jeszcze niezindeksowana” i „Strona wykryta – obecnie niezindeksowana” — Google zna adres, ale na razie go nie zindeksował; przy ważnych podstronach sprawdź, czy wnoszą coś własnego i czy prowadzą do nich linki z Twojej strony,
  • „Duplikat, użytkownik nie oznaczył strony kanonicznej” — ta sama treść pod kilkoma adresami.

Pełną listę powodów i ich znaczenie Google opisuje w pomocy do raportu Indeksowanie stron.

Narzędzie do sprawdzania adresów URL

Wklej adres konkretnej podstrony w pole na górze Search Console. Zobaczysz, czy jest w indeksie, kiedy Google ją ostatnio odwiedził, który adres uznał za kanoniczny i jak wygląda strona w teście na żywo. Po większej zmianie możesz tu poprosić o ponowne zindeksowanie — to prośba, nie gwarancja.

Skuteczność

Raport skuteczności pokazuje kliknięcia, wyświetlenia, CTR, czyli odsetek kliknięć, i średnią pozycję — dla całej strony, poszczególnych podstron i zapytań. Dane sięgają około 16 miesięcy wstecz, więc porównasz ten sam okres rok do roku. Na co patrzę najpierw:

  • zapytania z dużą liczbą wyświetleń i niskim CTR — często wystarczy poprawić tytuł i opis,
  • zapytania, przy których strona jest daleko, choć dobrze na nie odpowiada — kandydaci do rozbudowy treści,
  • proporcje między zapytaniami z nazwą firmy a resztą — jeśli prawie cały ruch to Twoja nazwa, klienci trafiają do Ciebie, bo już Cię znają,
  • nagłe spadki — i czy dotyczą całej strony, czy jednej podstrony.

Search Console pokazuje też osobny raport wyświetleń w funkcjach generatywnej AI w wyszukiwarce, takich jak AI Overviews. Pojawia się wtedy, gdy strona ma tam wystarczająco dużo wyświetleń.

Pozostałe raporty warte minuty

  • Mapy witryn — czy mapa strony jest przesłana i przetworzona bez błędów.
  • Core Web Vitals — jak strona działa u prawdziwych użytkowników, o ile Google ma wystarczająco dużo danych.
  • Ręczne działania i Problemy dotyczące bezpieczeństwa — powinny być puste. Jeśli nie są, to sprawa na dziś, a nie na przyszły miesiąc.
  • Linki — kto linkuje do strony i do których podstron.

Jak czytać wynik PageSpeed Insights

PageSpeed Insights to bezpłatny test szybkości od Google. Wklejasz adres i dostajesz dwie różne rzeczy, które wiele osób myli:

  • Dane z prawdziwych wizyt — pochodzą z raportu o doświadczeniach użytkowników Chrome i obejmują ostatnie 28 dni. Przy mniejszej stronie często ich brakuje, bo wizyt jest za mało. Wtedy narzędzie pokazuje dane dla całej domeny albo nie pokazuje ich wcale.
  • Test laboratoryjny z wynikiem od 0 do 100 — symulacja jednego wczytania strony na emulowanym telefonie. Przydaje się do szukania przyczyn, ale wynik potrafi się różnić między kolejnymi testami.

Do oceny najważniejsze są trzy wskaźniki Core Web Vitals. Narzędzie pokazuje je dla 75. percentyla wizyt, czyli tak, żeby uwzględnić także wolniejsze urządzenia i połączenia:

WskaźnikCo mierzyDobry wynik
LCPjak szybko pojawia się największy element widoku, np. zdjęcie albo nagłówekdo 2,5 s
INPjak szybko strona reaguje na kliknięcia i dotknięciado 200 ms
CLSczy układ nie przesuwa się podczas ładowaniado 0,1

Wynik 100/100 nie jest celem samym w sobie. Google pisze, że dobre Core Web Vitals są zgodne z tym, co nagradzają jego systemy rankingowe, ale same nie zastąpią treści, która odpowiada na pytanie. Testuj nie tylko stronę główną, ale też podstrony usług i kontakt — tam klienci podejmują decyzję. Szerzej o tych wskaźnikach piszę w artykule Core Web Vitals po ludzku.

Sześć testów bez żadnego narzędzia

  1. Wpisz w Google site:twojadomena.pl. Zobaczysz orientacyjnie, co jest w indeksie. Szukaj rzeczy, których tam być nie powinno: stron testowych, starych podstron, wyników wewnętrznej wyszukiwarki.
  2. Wyszukaj swoje usługi tak jak klient — „usługa + miasto”, a nie nazwa firmy. Sprawdź, która Twoja podstrona się pojawia i czy to ta właściwa. Pamiętaj, że wyniki zależą od lokalizacji szukającego.
  3. Przeczytaj swoje wyniki. Czy tytuły i opisy różnią się między podstronami i mówią, co jest w środku?
  4. Otwórz stronę na telefonie przez zwykłą sieć komórkową, nie przez biurowe Wi-Fi. Przewiń ją, otwórz menu, wyślij formularz.
  5. Sprawdź wersje adresu. Wpisz adres z http, bez www i z www. Wszystkie powinny prowadzić do jednej wersji z https.
  6. Wpisz nieistniejący adres, np. twojadomena.pl/test-404. Strona błędu powinna jasno mówić, że takiej podstrony nie ma, i prowadzić dalej — do oferty albo kontaktu.

Dobry raport z audytu i jak ocenić ofertę

Automatyczne narzędzia tworzą raporty z setkami pozycji: brakujące opisy obrazów, „za długie” tytuły, ostrzeżenia. Część to rzeczy ważne, część to kosmetyka, a część nie ma znaczenia dla Twojej strony. Sam eksport z narzędzia to jeszcze nie audyt.

Dobry raport z audytu SEO:

  • zaczyna się od krótkiego podsumowania: co jest najważniejsze i dlaczego,
  • dzieli poprawki według wpływu i pracochłonności — co zrobić od razu, co w ciągu miesiąca, co przy okazji,
  • przy każdej pozycji mówi, gdzie jest problem i jak go naprawić, językiem zrozumiałym dla Ciebie i dla osoby, która będzie to wdrażać,
  • uwzględnia cele firmy — inaczej audytuje się sklep, a inaczej gabinet z jedną lokalizacją,
  • nie obiecuje pozycji po wdrożeniu poprawek.

Uważaj na „darmowe audyty” przysyłane bez pytania, w których każda strona ma te same dwadzieścia „krytycznych błędów”. To zwykle wstęp do sprzedaży abonamentu, a nie diagnoza.

Ile kosztuje audyt SEO i jak się przygotować

Cena audytu zależy od wielkości strony i zakresu. Inaczej wygląda przegląd strony firmowej z kilkunastoma podstronami, a inaczej sklepu z tysiącami produktów. U mnie audyt SEO zaczyna się od 990 zł netto i kończy listą poprawek w kolejności ważności. Jeśli potem chcesz, żebym zajął się wdrażaniem i dalszą pracą nad widocznością, stała współpraca SEO zaczyna się od 1 490 zł netto miesięcznie.

Do audytu potrzebuję:

  • dostępu do Search Console — wystarczy dodać mnie w ustawieniach „Użytkownicy i uprawnienia”, bez podawania hasła,
  • dostępu do analityki, jeśli ją masz,
  • dostępu menedżera do Profilu Firmy w Google, jeśli działasz lokalnie,
  • kilku zdań o tym, kim są Twoi klienci i które usługi są dla Ciebie najważniejsze.

Uprawnienia możesz odebrać w każdej chwili. Jeśli wolisz zacząć samodzielnie, przejdź listę z tego artykułu i zapisz, co wyszło. Z taką notatką każda rozmowa o SEO będzie krótsza i bardziej konkretna — także ze mną.

Kuba, ODSŁONAProjektuję i buduję strony, sklepy i marki dla małych firm. Przy systemach i automatyzacji pracuję razem ze StackERP. Poznaj mnie

Pytania
i odpowiedzi.

Krótko o tym, o co najczęściej pytają właściciele firm w tym temacie.

Wszystkie pytania
Ile kosztuje audyt SEO strony?

Zależy od wielkości strony i zakresu: strona firmowa wymaga mniej pracy niż sklep z tysiącami produktów. U mnie audyt SEO zaczyna się od 990 zł netto i kończy listą poprawek w kolejności ważności. Dokładną cenę poznasz w propozycji, zanim cokolwiek zamówisz.

Czy darmowy audyt z narzędzia wystarczy?

Jako punkt startu — tak, bo wyłapie część problemów technicznych. Narzędzie nie ustali jednak priorytetów, nie oceni, czy treści odpowiadają na pytania klientów, i często pokazuje ostrzeżenia bez znaczenia. Traktuj je jako materiał do audytu, nie jako audyt.

Jak często robić audyt SEO?

Pełny audyt warto zrobić przed przebudową lub przeniesieniem strony, po nagłym spadku ruchu i przed rozpoczęciem stałej pracy nad widocznością. Na co dzień wystarczy regularny rzut oka na Search Console: indeksowanie, skuteczność, ręczne działania i bezpieczeństwo.

Czy po audycie strona będzie wyżej w Google?

Sam audyt to diagnoza — zmiany przynoszą dopiero wdrożone poprawki. Nawet wtedy nikt uczciwy nie zagwarantuje konkretnej pozycji, bo wyniki zależą też od konkurencji i od Google. Audyt mówi, co poprawić najpierw, żeby nie tracić czasu na kosmetykę.

Jak dać dostęp do Search Console bez podawania hasła?

W Search Console wejdź w Ustawienia, potem Użytkownicy i uprawnienia, i dodaj adres e-mail osoby, która ma zrobić audyt. Wybierz poziom uprawnień, np. pełne albo ograniczone. Dostęp możesz odebrać w każdej chwili.

Czytaj
dalej.

Powiązane tematy, które pomogą Ci podjąć decyzję.

Wszystkie artykuły
Technika6 min czytania

Core Web Vitals po ludzku

Core Web Vitals po ludzku: co mierzą LCP, INP i CLS, jakie są progi Google, gdzie sprawdzić wyniki swojej strony i co zrobić, gdy wyniki są słabe.

Czytaj artykuł

Więcej w temacie „SEO”: Pozycjonowanie lokalne: Profil Firmy w Google, Linki do strony firmowej zdobywane uczciwie

Bądź tam, gdzie
szukają klienci.

Zacznij od audytu: sprawdzę technikę, treści i widoczność Twojej strony i powiem, co poprawić najpierw.