Rebranding firmy
bez utraty klientów

Rebranding ma sens, gdy obecny wizerunek realnie przeszkadza firmie, a nie wtedy, gdy logo po prostu się znudziło. Największe ryzyko nie tkwi w projekcie, tylko we wdrożeniu: klienci, którzy nie rozpoznają firmy, strona, która znika z wyników, albo faktura z nową nazwą, która wygląda podejrzanie. Pokazuję, jak tego uniknąć.

Kuba, ODSŁONA7 min czytania

W skrócie7 min
  • Zacznij od diagnozy: co klienci dziś rozpoznają, a co realnie przeszkadza. Rebranding nie naprawi problemów z ofertą czy obsługą.
  • Wybierz skalę: odświeżenie, nowa identyfikacja przy tej samej nazwie albo pełna zmiana marki — każda niesie inne ryzyko.
  • Klientów traci się głównie przez zaskoczenie i brak ciągłości: zapowiedz zmianę i przez jakiś czas pokazuj starą nazwę obok nowej.
  • Przy nowej domenie ustaw przekierowania 301 na długo, a przed zmianą nazwy sprawdź zasady Profilu Firmy w Google.
  • Projekt rebrandingu zaczyna się u mnie od 5 900 zł netto; osobno trzeba policzyć koszty wdrożenia, np. druku i oznakowania.

Trzy skale rebrandingu

Słowo „rebranding” obejmuje bardzo różne projekty: od dopracowania logo, którego klienci prawie nie zauważą, po nową nazwę i wszystko, co z nią związane. Zanim zaczniesz, nazwij skalę zmiany. Od niej zależą koszt, czas i ryzyko.

SkalaCo się zmieniaRyzykoKiedy wybrać
OdświeżenieDopracowany znak, uporządkowana paleta i typografia, nowe szablony; nazwa i główne skojarzenia zostająNiskie — klienci od razu rozpoznają firmęWygląd się zestarzał albo rozjechał, ale firma i klienci są ci sami
Nowa identyfikacjaNowe logo i system wizualny przy tej samej nazwieŚrednie — trzeba wymienić materiały i przyzwyczaić klientówFirma zmieniła ofertę, poziom cen albo grupę klientów
Pełna zmiana markiNowa nazwa, identyfikacja, często też domena i sposób komunikacjiWysokie — formalności, strona, wyszukiwarka, przyzwyczajenia klientówPołączenie firm, problem prawny z nazwą, nazwa blokująca rozwój

W małej firmie często wystarcza pierwsza lub druga skala. Pełna zmiana marki to decyzja na lata i warto ją podjąć dopiero wtedy, gdy obecna nazwa realnie szkodzi.

Zanim zdecydujesz: diagnoza zamiast gustu

Ogólne sygnały, że rebranding może mieć sens, opisałem w przewodniku po identyfikacji wizualnej. Tutaj skupiam się na tym, jak sprawdzić, czy to dobry moment w Twojej firmie. Pomagają cztery pytania.

  1. Co klienci dziś rozpoznają? Kolor samochodów, kształt znaku, nazwę, a może charakterystyczny sposób pisania? To Twój kapitał, nawet jeśli logo Ci się nie podoba. Zapytaj kilku stałych klientów, z czym kojarzy im się firma i po czym ją poznają.
  2. Co konkretnie przeszkadza? „Logo jest nieczytelne na telefonie”, „klienci mylą nas z konkurencją”, „nazwa sugeruje usługę, której już nie robimy” — to są powody. „Chcemy wyglądać nowocześniej” to dopiero początek rozmowy.
  3. Czy problem w ogóle dotyczy wizerunku? Jeśli sprzedaż spada przez ceny, obsługę lub jakość, nowe logo tego nie naprawi. Może za to na chwilę odwrócić uwagę od prawdziwej przyczyny.
  4. Ile będzie kosztować wdrożenie? Projekt to tylko część wydatków. Policz szyld, oklejenie aut, odzież, druki, opakowania i aktualizację strony.

Dobrym ćwiczeniem jest zebranie wszystkich materiałów firmy w jednym miejscu: wydruków, zrzutów ekranu strony i profili, zdjęć szyldu i samochodów. Niespójności widać wtedy od razu, a jednocześnie łatwiej ocenić, co warto zachować.

Dlaczego klienci odchodzą przy rebrandingu

Ryzyko rzadko tkwi w samym wyglądzie. Większe szkody robią sytuacje, w których klient czegoś nie może znaleźć albo przestaje ufać temu, co widzi.

  • Nie mogą Cię znaleźć. Wpisują starą nazwę w wyszukiwarkę i mapy, a trafiają na pustkę albo na konkurencję.
  • Nie poznają Cię. Nowy szyld, nowe auto, nowy avatar — i stały klient myśli, że w tym miejscu działa już inna firma.
  • Nowa nazwa budzi podejrzenia. Faktura od nieznanej firmy albo mail z nieznanej domeny może trafić do spamu lub zostać wstrzymany przez księgowość klienta, która uważa na próby wyłudzeń. Zwłaszcza gdy w tym samym czasie zmienia się numer konta.
  • Zmiana wygląda jak zmiana firmy. Jeśli nowa marka wygląda dużo drożej albo zupełnie inaczej, część klientów uzna, że firma przestała być „dla nich”.

Jak temu zapobiec

  • Zapowiedz zmianę stałym klientom — mailem lub telefonicznie, zanim zobaczą nowy szyld czy fakturę. Krótko: co się zmienia, dlaczego i co zostaje po staremu, np. ludzie, adres, telefon i warunki współpracy.
  • Zaplanuj okres przejściowy. Przez kilka miesięcy pokazuj starą nazwę obok nowej, np. „Nowa Nazwa (dawniej Stara Nazwa)”, na stronie, w stopce maila i w profilach.
  • Zachowaj to, co ludzie rozpoznają. Kolor, kształt, element znaku — ciągłość ułatwia przejście.
  • Nie zmieniaj wszystkiego naraz bez potrzeby. Nowa nazwa, nowy numer konta, nowy telefon i nowy adres w jednym tygodniu to dużo jak na zaufanie klienta.
  • Miejsca w internecie zmień jednego dnia. Strona, profile, stopki, avatary. Najgorszy jest stan pośredni, w którym każde miejsce pokazuje coś innego.

Plan rebrandingu: przed zmianą, w dniu zmiany i po niej

Przed zmianą

  • Diagnoza i decyzja o skali zmiany.
  • Projekt: kierunek, dopracowanie, pliki i zasady użycia.
  • Lista wszystkich miejsc z logo i nazwą — od strony i profili po pieczątki, umowy, odzież i samochody.
  • Kolejność wymiany: najpierw to, co cyfrowe i szybkie w zmianie; druk i oznakowanie przy kolejnych zamówieniach albo w ustalonym terminie, żeby nie wyrzucać zapasów.
  • Przy nowej nazwie: sprawdzenie, czy jest wolna, formalności rejestrowe, nowa domena i poczta.
  • Komunikat dla klientów i krótka instrukcja dla zespołu: co odpowiadać, gdy ktoś zapyta o zmianę.

W dniu zmiany

  • Nowa strona albo podmiana logo i kolorów na obecnej.
  • Avatary, zdjęcia w tle i opisy w mediach społecznościowych.
  • Stopki maili całego zespołu, szablony ofert i dokumentów.
  • Wysyłka przygotowanego komunikatu.

Po zmianie

  • Obserwuj liczbę zapytań i ruch z wyszukiwarki oraz to, czy klienci nie dopytują, czy to wciąż ta sama firma.
  • Wymieniaj materiały drukowane i oznakowanie według planu.
  • Poproś partnerów, katalogi branżowe i portale z opiniami o aktualizację logo i nazwy.
  • Po kilku miesiącach usuń dopisek „dawniej…”, ale przekierowania i stare skrzynki mailowe zostaw na dłużej.

Strona, Google i poczta przy zmianie nazwy

Jeśli zmieniasz tylko wygląd, a adresy podstron i treści zostają te same, sama podmiana logo i kolorów nie powinna wpływać na widoczność w wyszukiwarce. Więcej uwagi wymagają trzy sytuacje.

Nowa domena

Nowa nazwa często oznacza nowy adres strony. Wtedy każdy stary adres powinien prowadzić przekierowaniem 301 do odpowiadającej mu nowej podstrony, a nie hurtowo na stronę główną. Google zaleca utrzymanie przekierowań co najmniej przez mniej więcej rok i zgłoszenie zmiany adresu w Google Search Console. Przez pewien czas pozycje mogą się wahać, zanim wyszukiwarka przetworzy zmianę. Krok po kroku opisuję to w artykule o migracji strony bez utraty pozycji.

Starą domenę zachowaj i dalej ją opłacaj. Jeśli wygaśnie, może ją zarejestrować ktoś inny — razem z ruchem z dawnych linków i wizytówek.

Profil Firmy w Google

Tu łatwo o niespodziankę. Według wytycznych Google drobną korektę nazwy — taką, w której nazwy własne i usługi w nazwie oraz kategoria firmy się nie zmieniają — można wprowadzić w obecnym profilu. Jeśli zmiana jest większa, Google traktuje firmę jako nową: dotychczasowy profil trzeba oznaczyć jako zamknięty i utworzyć nowy. Zmiana niektórych danych może też wymagać ponownej weryfikacji. Zanim ogłosisz nową nazwę, sprawdź aktualne wytyczne dotyczące Profilu Firmy w Google i uwzględnij ten krok w planie.

Poczta i dokumenty

Stare skrzynki zostaw aktywne z przekierowaniem na nowe — klienci jeszcze długo będą odpisywać na dawne wiadomości. Nową domenę pocztową skonfiguruj tak, żeby wiadomości nie trafiały do spamu, czyli z rekordami SPF, DKIM i DMARC. W ofertach, umowach i na fakturach przez pierwsze miesiące dodaj informację o zmianie nazwy.

Nowa nazwa: formalności, o których łatwo zapomnieć

Nowa nazwa marki nie zawsze oznacza zmianę firmy w rejestrze. W jednoosobowej działalności firmą jest imię i nazwisko z ewentualnymi dodatkami, w spółce kapitałowej — nazwa z formą prawną. Jeśli nowa nazwa ma się pojawić w rejestrze, trzeba złożyć wniosek o zmianę wpisu w CEIDG albo KRS, a w spółce zwykle także zmienić umowę spółki. Na zgłoszenie zmian obowiązują terminy, więc ustal je wcześniej z księgową lub prawnikiem.

Poza rejestrem pamiętaj o banku, umowach z kontrahentami, pieczątkach, regulaminie i polityce prywatności na stronie, kontach na platformach i w katalogach branżowych. Nową nazwę sprawdź przed ogłoszeniem w rejestrach firm i bazach znaków towarowych — tak samo, jak przy zakładaniu firmy. Jeśli dotychczasowa nazwa była zarejestrowana jako znak towarowy, zdecyduj z rzecznikiem patentowym, co z nią zrobić i czy zgłosić nową.

Ile kosztuje rebranding

Na koszt składają się dwie części: projekt i wdrożenie. Projekt to diagnoza, nowa identyfikacja, pliki i zasady. Wdrożenie to wszystko, co trzeba wymienić: od strony i szablonów po szyld, oklejenie samochodów, odzież i opakowania. W firmach z wieloma nośnikami to właśnie wdrożenie bywa droższą częścią.

U mnie projekt rebrandingu zaczyna się od 5 900 zł netto. Najpierw sprawdzam, co dziś buduje rozpoznawalność, a co utrudnia rozwój, a potem planuję zmianę z poszanowaniem historii firmy. Jeśli wystarczy uporządkowanie podstaw, czyli logo, kolorów lub typografii, pojedyncze elementy są od 1 490 zł netto. Gdy nowy wygląd wymaga przebudowy strony, jej odświeżenie zaczyna się od 3 490 zł netto. Zakres i cenę zobaczysz w propozycji, zanim cokolwiek podpiszesz.

Informacje o formalnościach mają charakter ogólny i nie są poradą prawną.

Kuba, ODSŁONAProjektuję i buduję strony, sklepy i marki dla małych firm. Przy systemach i automatyzacji pracuję razem ze StackERP. Poznaj mnie

Pytania
i odpowiedzi.

Krótko o tym, o co najczęściej pytają właściciele firm w tym temacie.

Wszystkie pytania
Ile trwa rebranding firmy?

To zależy od skali. Odświeżenie wyglądu da się przeprowadzić szybciej, a pełna zmiana marki z nową nazwą wymaga też formalności, nowej domeny i wymiany materiałów. Termin projektu ustalam w propozycji, a wdrożenie warto rozłożyć według planu.

Czy po rebrandingu stracę pozycje w Google?

Sama zmiana logo i kolorów przy tych samych adresach podstron i treściach nie powinna wpływać na widoczność. Ryzyko pojawia się przy zmianie domeny lub adresów — wtedy potrzebne są przekierowania 301, a pozycje mogą się przejściowo wahać.

Jak poinformować klientów o rebrandingu?

Najpierw stałych klientów, bezpośrednio i przed zmianą: co się zmienia, dlaczego i co zostaje po staremu. Potem komunikat na stronie i w mediach społecznościowych, a przy nowej nazwie dopisek „dawniej…” przez kilka miesięcy.

Czy przy zmianie nazwy stracę Profil Firmy w Google?

Zależy od skali zmiany. Według wytycznych Google drobną korektę nazwy można wprowadzić w obecnym profilu, ale przy większej zmianie firma jest traktowana jako nowa i trzeba utworzyć nowy profil. Sprawdź aktualne zasady, zanim ogłosisz nową nazwę.

Czy rebranding można przeprowadzić stopniowo?

Tak, i często jest to rozsądniejsze. Miejsca w internecie zmień jednego dnia, a druki, oznakowanie i odzież wymieniaj przy kolejnych zamówieniach, żeby nie wyrzucać zapasów. Unikaj tylko długiego okresu, w którym w sieci funkcjonują dwie wersje firmy.

Czytaj
dalej.

Powiązane tematy, które pomogą Ci podjąć decyzję.

Wszystkie artykuły

Więcej w temacie „Marka”: Projekt logo proces i cena, Co zawiera księga znaku i brandbook?

Pokaż firmę
taką, jaka jest.

Logo, kolory, typografia albo cała marka. Zaczynamy od rozmowy i propozycji kierunku, zanim cokolwiek zamówisz.