Jak wybrać domenę
dla firmy?

Domena to adres, pod którym klienci znajdą Twoją stronę i pocztę — często przez wiele lat. Dobra domena jest krótka, łatwa do podyktowania przez telefon i zarejestrowana na Twoją firmę, a nie na wykonawcę strony. Pokażę, jak ją wybrać i zabezpieczyć.

Kuba, ODSŁONA8 min czytania

W skrócie8 min
  • Dla firmy działającej w Polsce domena .pl jest zwykle najlepszym wyborem; .com i .eu mają sens przy sprzedaży za granicą albo jako dodatkowa ochrona.
  • Dobra nazwa domeny jest krótka, przechodzi test telefonu i nie wymaga tłumaczenia myślników ani polskich znaków.
  • Abonentem domeny powinna być Twoja firma — nie wykonawca strony, agencja ani pracownik.
  • Transfer do innego rejestratora i zmiana abonenta to dwie różne operacje; kod authinfo rejestrator musi wydać bez dodatkowych opłat.
  • Najczęstsza przyczyna utraty domeny to brak odnowienia: włącz automatyczne przedłużanie i pilnuj aktualnego adresu kontaktowego.

Czym jest domena i czym różni się od hostingu

Domena to adres Twojej firmy w internecie — to, co klient wpisuje w przeglądarce, i to, co stoi po znaku @ w adresie e-mail. Sama domena nie przechowuje ani strony, ani wiadomości. Wskazuje tylko, gdzie one są.

Strona działa na hostingu, a poczta może działać u tego samego albo u zupełnie innego dostawcy. Łączą je ustawienia DNS domeny: jeden rekord kieruje ruch na serwer strony, inny wskazuje serwer poczty. Dlatego domena, hosting i poczta to trzy osobne usługi, które często są w trzech różnych firmach.

Domeny nie kupuje się na zawsze. Zawierasz umowę z rejestratorem i opłacasz kolejne okresy — zwykle rok, choć domenę .pl można opłacić nawet na 10 lat z góry. Rejestr domen .pl prowadzi NASK, a Ty, jako podmiot, który ma prawa do nazwy, jesteś w jego terminologii abonentem.

Domena .pl czy .com — które rozszerzenie wybrać

Jeśli działasz w Polsce i dla polskich klientów, domena .pl jest najczęściej najlepszym wyborem. Ludzie odruchowo dopisują „.pl” do nazwy firmy, a krajowe rozszerzenie jasno mówi, gdzie działasz. Google traktuje domenę krajową jako wskazówkę, że strona jest kierowana do użytkowników z danego kraju, choć sam zaznacza, że to sygnał o niewielkiej sile.

Rozszerzenie .com ma sens, gdy sprzedajesz za granicą albo budujesz markę międzynarodową. Dla firmy lokalnej bywa pułapką: krótkie nazwy w .com są zwykle dawno zajęte, a klient, który zapamięta tylko nazwę, i tak wpisze .pl — i może trafić do kogoś innego.

RozszerzenieKiedy ma sensNa co uważać
.plFirma działająca w Polsce, klienci z PolskiSprawdź, czy wersja .com nie należy do konkurenta o podobnej nazwie
.comSprzedaż za granicą, marka międzynarodowaPolscy klienci z przyzwyczajenia wpisują .pl
.euDziałalność w kilku krajach UniiAbonent musi mieć związek z UE lub EOG, np. siedzibę firmy w jednym z tych krajów
com.pl i domeny regionalne (np. waw.pl)Gdy nazwa w .pl jest zajęta, a związek z miastem jest atutemTrudniej je zapamiętać i podyktować
Nowe rozszerzenia (np. .shop, .online)Projekty specjalne, kampanie, adresy dodatkoweNie każdy klient rozpozna, że to adres strony

Nie musisz rejestrować wszystkich wariantów. Główna domena powinna być jedna, a dodatkowe — np. .com przy firmie, która planuje eksport — mogą przekierowywać na nią. Słowa kluczowe w domenie też nie są skrótem do wyższych pozycji: Google pisze wprost, że same słowa w nazwie domeny prawie nie wpływają na ranking. Lepiej wybrać nazwę, którą klient zapamięta.

Jak wybrać nazwę domeny

Najlepsza domena to zwykle po prostu nazwa firmy albo marki — ta sama, którą słychać w telefonie i widać na fakturze. Zanim ją zarejestrujesz, przepuść ją przez kilka prostych testów.

  • Test telefonu. Podyktuj adres komuś przez telefon. Jeśli musisz dodawać „przez samo h”, „z myślnikiem” albo „bez polskich liter”, część klientów się pomyli.
  • Długość. Krótszy adres łatwiej zapamiętać i wpisać na telefonie. Nazwa ma też zmieścić się na wizytówce, samochodzie i w stopce maila.
  • Polskie znaki. W domenie .pl można zarejestrować nazwę z literami ą, ę czy ł. Do głównego adresu i poczty bezpieczniej użyć wersji bez znaków diakrytycznych, a wersję z polskimi znakami ewentualnie zarejestrować dodatkowo i przekierować.
  • Myślniki i cyfry. Są dozwolone (myślnik nie może stać na początku ani na końcu nazwy), ale ludzie o nich zapominają. Jeśli nazwa wymaga myślnika, rozważ zarejestrowanie obu wersji.
  • Dwuznaczność. Przeczytaj nazwę zapisaną bez spacji. Słowa sklejone w jeden ciąg potrafią utworzyć zupełnie inne, niezamierzone słowo.
  • Cudze marki. Domena nie daje praw do nazwy. Jeśli brzmi podobnie do znanej marki albo zarejestrowanego znaku, możesz mieć kłopot — o ochronie nazwy piszę w artykule o znaku towarowym.

Jeśli dopiero wymyślasz nazwę firmy, sprawdzaj wolną domenę razem z innymi kryteriami — więcej o tym w tekście jak wymyślić nazwę firmy. Gdy wymarzona domena jest zajęta, zobacz, co pod nią działa. Jeśli to aktywna firma z Twojej branży, lepiej poszukać innej nazwy, niż budować markę o krok od konkurenta.

Rejestracja domeny krok po kroku

  1. Sprawdź dostępność. Wolną domenę .pl sprawdzisz w wyszukiwarce u dowolnego rejestratora albo w bazie WHOIS prowadzonej przez NASK.
  2. Wybierz rejestratora. Porównuj nie tylko cenę rejestracji, ale też cenę odnowienia — pierwszy rok bywa promocyjny, a kolejne lata kosztują więcej. Sprawdź też, czy panel pozwala zarządzać DNS i nadać dostęp innym osobom.
  3. Zarejestruj domenę na firmę. Jako abonenta podaj swoją firmę, z jej danymi i NIP-em, a nie wykonawcę strony czy pracownika.
  4. Podaj adres kontaktowy, który przetrwa zmiany. Na ten adres przyjdą przypomnienia i potwierdzenia. Najlepiej, żeby czytała go więcej niż jedna osoba i żeby nie zależał wyłącznie od skrzynki w tej samej domenie — gdy domena przestanie działać, taka skrzynka też zamilknie.
  5. Włącz automatyczne odnawianie i podepnij aktualną metodę płatności. Przy domenie kluczowej dla firmy możesz też opłacić kilka lat z góry.
  6. Zabezpiecz dostęp. Login do panelu rejestratora trzymaj w firmowym menedżerze haseł i włącz logowanie dwuskładnikowe, jeśli rejestrator je oferuje.

U mnie zasada jest prosta: domena zostaje Twoja. Rejestrujesz ją na swoją firmę, płacisz według ceny rejestratora, a ja proszę tylko o dostęp do ustawień potrzebnych do uruchomienia strony. Dzięki temu zmiana hostingu czy wykonawcy nigdy nie oznacza zmiany adresu firmy.

Na kogo zarejestrować domenę — i dlaczego nie na wykonawcę

To najważniejsza decyzja w całym procesie, a często zapada przypadkiem. Ktoś „po prostu załatwił domenę” przy budowie strony i po kilku latach okazuje się, że abonentem jest agencja, były pracownik albo znajomy, który kiedyś pomagał.

Abonent ma prawa, których nie ma nikt inny. Zgodnie z zasadami rejestru .pl rejestrator nie może bez jego wiedzy i zgody przenieść domeny do innego rejestratora, zmienić abonenta ani usunąć domeny. To chroni właściciela — ale tylko wtedy, gdy właścicielem jest Twoja firma.

Jeśli abonentem jest ktoś inny, każda zmiana wymaga jego udziału. Przy rozstaniu z wykonawcą, sporze albo zwykłym braku kontaktu możesz stracić kontrolę nad stroną i pocztą jednocześnie.

Jak sprawdzić, kto jest abonentem

W bazie WHOIS zobaczysz m.in. rejestratora, serwery DNS, datę odnowienia i to, czy abonentem jest organizacja, czy osoba prywatna. Danych samego abonenta tam nie znajdziesz, więc najpewniej sprawdzisz je w panelu rejestratora albo pytając go wprost. Poproś też wykonawcę o pisemne potwierdzenie, na kogo zarejestrowana jest domena.

Zmiana abonenta i zmiana rejestratora to dwie różne rzeczy

Przeniesienie domeny do innego rejestratora, czyli transfer, nie zmienia abonenta — zmienia tylko firmę, która obsługuje domenę. Do transferu potrzebny jest kod authinfo. Rejestrator musi wydać go abonentowi niezwłocznie i nie może uzależniać tego od dodatkowych warunków, w tym od opłaty.

Zmiana abonenta, potocznie nazywana cesją, to przekazanie praw do domeny innemu podmiotowi. Przeprowadza się ją u rejestratora i wymaga zgody obecnego abonenta. Jeśli domena jest zarejestrowana na wykonawcę, poproś o cesję na Twoją firmę jak najszybciej — dopóki współpraca układa się dobrze. Szczegóły opisuje NASK na stronie Prawa abonenta domeny .pl.

W sporach o samą nazwę — na przykład gdy ktoś zarejestrował domenę z Twoją marką — NASK nie rozstrzyga. Takie sprawy trafiają do sądu polubownego albo powszechnego i wtedy bardzo przydaje się wcześniejsza ochrona nazwy.

Jak chronić domenę przed utratą i przejęciem

Domeny rzadko giną w spektakularny sposób. Zwykle po prostu nikt ich nie odnowił: przypomnienie trafiło na nieaktualny adres, karta wygasła, a osoba odpowiedzialna już nie pracuje w firmie.

  • Automatyczne odnawianie i aktualna płatność. Do tego przypomnienie w firmowym kalendarzu na miesiąc przed końcem okresu.
  • Aktualne dane kontaktowe. Rejestr i rejestrator wysyłają potwierdzenia na adres e-mail zapisany przy domenie. Jeśli nikt go nie czyta, nie dowiesz się o problemie.
  • Bez czekania do ostatniej chwili. Domena, której nie odnowiono, przestaje działać — razem ze stroną i pocztą. Przez pewien czas można ją jeszcze odnowić u rejestratora, ale potem nazwa wraca do puli i może ją zarejestrować ktoś inny.
  • Osobne dostępy zamiast jednego hasła. Wykonawca czy pracownik powinni mieć własne, ograniczone konta, a nie login właściciela. Po zakończeniu współpracy usuń zbędne uprawnienia.
  • Logowanie dwuskładnikowe w panelu rejestratora i w skrzynce, na którą przychodzą powiadomienia o domenie.
  • DNSSEC. NASK zaleca zabezpieczenie domeny tym mechanizmem, który utrudnia podszywanie się pod odpowiedzi DNS. Zapytaj rejestratora i dostawcę DNS, czy go obsługują.
  • Blokada w rejestrze. Przy domenach kluczowych dla firmy, np. sklepu, warto zapytać rejestratora o usługę .pl Registry Lock. Blokuje ona m.in. zmianę abonenta, transfer i zmianę serwerów DNS, dopóki na Twoje zlecenie nie zostanie zdjęta.

Rozważ też kilka wariantów ochronnych: wersję z myślnikiem i bez, popularną literówkę albo rozszerzenie .com, jeśli planujesz sprzedaż za granicą. Wszystkie powinny przekierowywać na adres główny. Nie chodzi o wykupienie całego alfabetu, tylko o adresy, które klient realnie mógłby wpisać.

Zmiana nazwy firmy: co zrobić ze starą domeną

Przy zmianie nazwy kusi, żeby starą domenę po prostu wygasić. To błąd. Pod starym adresem prowadzą linki z innych stron, wpisy w katalogach, stare faktury i wizytówki, a w skrzynkach klientów leżą maile, na które ktoś kiedyś odpowie.

Starą domenę utrzymuj i przekieruj na nową — każdą podstronę na jej odpowiednik, a nie wszystko na stronę główną. Przez jakiś czas zostaw też przekierowanie poczty firmowej ze starych adresów. Jeśli domena wygaśnie, może ją zarejestrować ktoś inny i przejąć ruch, a nawet wiadomości wysyłane na dawne adresy.

Koszt utrzymania starej domeny jest niewielki w porównaniu z ryzykiem. To jedna z tych decyzji, które najlepiej zapisać w planie zmiany marki, zanim ktoś w dobrej wierze kliknie „nie odnawiaj”.

Kuba, ODSŁONAProjektuję i buduję strony, sklepy i marki dla małych firm. Przy systemach i automatyzacji pracuję razem ze StackERP. Poznaj mnie

Pytania
i odpowiedzi.

Krótko o tym, o co najczęściej pytają właściciele firm w tym temacie.

Wszystkie pytania
Czy domena .pl wystarczy dla firmy?

Dla firmy działającej w Polsce zwykle tak. Klienci odruchowo wpisują .pl, a krajowe rozszerzenie jasno pokazuje, gdzie działasz. Wersję .com warto dodać, gdy planujesz sprzedaż za granicą albo chcesz zabezpieczyć nazwę.

Ile kosztuje domena dla firmy?

Cenę ustala rejestrator i zależy ona od rozszerzenia oraz okresu rejestracji. Porównuj cenę odnowienia, a nie tylko pierwszego roku, który bywa promocyjny. U mnie domena jest rozliczana według ceny rejestratora i zawsze zostaje Twoja.

Czy wykonawca strony może zarejestrować domenę na siebie?

Może, ale nie powinien. Abonent decyduje o transferze, zmianie danych i usunięciu domeny, więc to Twoja firma powinna nim być. Jeśli domena jest już na wykonawcę, poproś o zmianę abonenta, dopóki współpraca układa się dobrze.

Co się stanie, jeśli nie odnowię domeny?

Domena przestaje działać, a razem z nią strona i poczta. Przez pewien czas można ją jeszcze odnowić u rejestratora, ale potem nazwa wraca do puli i może ją zarejestrować ktoś inny. Dlatego warto włączyć automatyczne odnawianie.

Czy domena z polskimi znakami to dobry pomysł?

W domenie .pl można zarejestrować nazwę z polskimi znakami, ale nie wszyscy wpisują je poprawnie, a nie każdy program pocztowy dobrze radzi sobie z takimi adresami. Bezpieczniej zrobić główną domenę bez znaków diakrytycznych, a wersję z polskimi literami zarejestrować dodatkowo i przekierować.

Czytaj
dalej.

Powiązane tematy, które pomogą Ci podjąć decyzję.

Wszystkie artykuły

Więcej w temacie „Domena i hosting”: Certyfikat SSL i HTTPS po ludzku, Jak przenieść stronę na inny hosting?

Bądź tam, gdzie
szukają klienci.

Zacznij od audytu: sprawdzę technikę, treści i widoczność Twojej strony i powiem, co poprawić najpierw.